Bransoletka na nogę. Nosić czy nie?

szkatułka blog bransoletkiWspółczesny świat daje ludziom niezwykłe możliwości. Rozwija się nie tylko bowiem każda dziedzina nauki, technologii itp., ale rozwijają się sami ludzie, mający coraz większą świadomość świata, ale także własnego ja. Dlatego też to, co było społecznie nieakceptowalne w minionych wiekach czy chociażby latach, dziś (uogólniając) w nikim nie wzbudza negatywnych uczuć czy odtrącenia kogokolwiek (wskazać tu jednak należy, ze jeżeli powiedzmy strój wzbudza negatywne odczucia nie napiętnuje się, nie krytykuje głośno danej jednostki, w myśl zasady że każdy ma prawo do swoich przekonań, poglądów i decyzji). Ta swoboda także odnosi się do doboru swoich modowych stylizacji i wszelkich dodatków.

Każdy człowiek ma dziś możliwość założenia tego, co wyraża jego samego, w czym czuje się dobrze i komfortowo. Oczywiście nie bierzemy w tych rozważaniach pod uwagę wszelkich ograniczeń wynikających chociażby z dress codu konkretnych zawodów, chociaż tutaj także, biorąc pod uwagę wszelkie jego ograniczenia wybieramy spośród akceptowalnych rzeczy te, w których czujemy się dobrze. Ciężkie glany, poszarpane ciuchy czy kolorowy irokez albo wręcz przeciwnie dres z charakterystycznymi paskami, białe skarpetki i srebrny łańcuch na szyi, mini spódniczki i bluzeczki nie tylko w klubach, ale coraz częściej w szkołach… dziś to nie temat tabu.

I nie inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku biżuterii. Kolczyki przebijające całą powierzchnię płatka ucha czy o ostrych, wystających kształtach, łańcuszek srebrny na nogę czy bransoletki na rękę wbijające się w nią, liczne pierścionki (czy ogólnie nadmiar ozdób). Każdy wybiera to, co lubi i co chce.

Czy taka swoboda nie jest zgubna? Oczywiście, że być może. Jednak jeżeli w tym wszystkim zadbamy o zdrowy rozsądek, nie powinno być większych problemów.